niedziela, 6 grudnia 2015

- rozczarowanie miłosne






     Okres Wakacyjny.. pierwsza ‘ zaczepka na fejsie ‘ druga.. trzecia.. aż w końcu napisał do niej. Pierwsza rozmowa jak zawsze, nie była jedną z najlepszych.. poznawali się z dnia na dzień coraz bardziej. Po czasie pisali codziennie i rozmawiali ze sobą godzinami. ON- pisał do niej codziennie, za każdym razem jak nie odpisywała.. jak nie odbierała martwił się coraz bardziej.. pisząc setki wiadomości na Fecebooku czy wszystko w porządku czy coś się nie stało.. Mówił jej każdego dnia jaka jest cudowna. ONA- od początku mówiła żeby się nie nastawiał na zbyt wiele.. że na razie mogą zostać przyjaciółmi, ponieważ nie jest gotowa na związek przez to przez co przeszła wcześniej.. potrzebowała po prostu trochę więcej czasu. ON to zaakceptował.. bo mu zależało na niej dlatego starał się coraz bardziej by ją przekonać do siebie, chciał pokazać że jest inny, że jej nie skrzywdzi że może z nim być po prostu szczęśliwa... Pierwsze ich spotkanie –  oboje się ucieszyli że mogą w końcu pogadać twarzą w twarz.. ON się cieszył że mógł ją przytulić, zobaczyć jak się uśmiecha.. gadali ze sobą przez cały czas.. tematy im się nie kończyły. Kolejne spotkania wyglądały nieco podobnie ale jednak coraz bardziej się przywiązywali do siebie. Ona przez cały czas traktowała go jako przyjaciela.. jednak jego uczucia były inne.. Pewnego dnia napisał jej, że chce się z nią spotkać że musi jej coś powiedzieć.. bez dużego zastanowienia się zgodziła się na spotkanie bojąc się że coś się stało.. Gdy już przyjechał do niej.. zabrał ją w miejsce gdzie się pierwszy raz spotkali i wyznał jej co czuje. Powiedział jej pierwszy raz  „ KOCHAM CIE ” Ona się rozpłakała.. powiedziała, że go przeprasza, ale już rozmawiali na ten temat i mówiła mu że nie jest jeszcze gotowa.. że nie chce go zranić. On ją przytulił i powiedział że rozumie i poczeka tyle ile będzie trzeba. Zaczął się rok szkolny.. oboje chodząc do szkoły mieli coraz mniej czasu na pisanie ze sobą i spotykanie się. Starali się znaleźć czas.. ale to już nie było to samo.. Za każdym razem jednak cieszyła się kiedy usłyszała dźwięk wiadomości i zobaczyła że on napisał.. ale te rozmowy już nie wyglądały tak samo. Minął miesiąc.. drugi, trzeci.. coraz mniej ze sobą pisali.. Jej zaczęło tego brakować. Ale nie chciała się narzucać.. – myślała, że skoro on nie pisze to znaczy że nie chce albo nie ma czasu.. Aż w końcu napisała do niego. Chciała mu wszystko powiedzieć.. że zrozumiała że go kocha, że nie wyobraża sobie życia bez niego.. i że jest gotowa na coś więcej.. jednak nie zdążyła tego powiedzieć. Napisał jej że on już sam nie wie co czuje.. że zraniło go to że wtedy go odrzuciła, na tym rozmowa się skończyła.. Minął tydzień . Przez cały czas  myślała, gdzie popełniła błąd, przecież chciała dla niego jak najlepiej.. dlatego chciała więcej czasu zanim podejmie decyzję. Nie chciała go po prostu zranić.. W końcu napisała mu wszystko co czuje.. myśląc, że jak mu wyzna swoje uczucia jest jakakolwiek szansa na to by było jak wcześniej a nawet lepiej. Jednak była w błędzie.. On Dał jej do zrozumienia że z tego nic nie będzie.. że on już za długo czekał i się poddał. Przecież jak człowiek kocha i mu zależy.. to się nigdy nie poddaje – pomyślała sobie. Nie odpuszczając mówiła mu, że przecież jeszcze Może być dobrze.. jednak jego odpowiedź była ciągle taka sama.. „ NIE ” Od tego czasu nie mają ze sobą żadnego kontaktu.. Czasami do siebie napiszą  „ cześć ” .. popiszą przez chwile ale na tym się kończy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz